Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 12 września 2017

Wojsławice w kolorach jesieni

Odwiedziłam Wojsławice w pierwszych dniach września. Kalendarzowo było jeszcze lato, ale nastrój w arboretum był już jesienny. Wcale nie przeszkadzało mi to, że niebo zasnuło się chmurami, wiał silny wiatr i było zimno … Rabaty z bylinami i trawami ozdobnymi wyglądały olśniewająco. Popisowo też kwitły wszystkie hortensje. Nie wiedziałam, co najpierw fotografować a kadry po prostu same się komponowały…
Jesienne zawilce o pełnych kwiatach. Prześliczne!

Jeszcze nie tak dawno trawy ozdobne w ogóle nie były znane. A teraz kwitnący miskant to właściwie symbol jesieni. Nieprawdaż?

Spodobało mi się połączenie paskowanego miskanta i hortensji

Pisałam już w poprzednim poście o Wojsławicach p.t. "Kwiatowy raj", że do tego ogromnego ogrodu nie bardzo pasuje nazwa „arboretum”, która kojarzy się naukowo-edukacyjnie. Arboretum w Wojsławicach jest bowiem – moim zdaniem – pokazowo urządzonym ogrodem, z którego można zaczerpnąć wiele pomysłów na piękne rabaty ozdobne, dekoracje, zestawienia roślinne. Oczywiście, kolekcje roślin też są imponujące. Zauważyłam, że ciągle powiększana jest np. kolekcja liliowców, z których przecież Wojsławice słyną. Powstały nowe rabaty z kolekcjami polskich hodowców tych kwiatów, m.in. Leopolda Kurka czy Artura Jasińskiego. Niestety, we wrześniu liliowce nie kwitły, ale wyobraziłam sobie to wojsławickie liliowcowe wzgórze w lipcu, całe wzgórze tonące w kwiatach…

Jakie fajne podpórki! Niby zwyczajne, ale to wygięcie nadaje im niezwykłej dynamiki. Wyglądają jakby tańczyły...

Moje odkrycie - krzew lejcesterii pięknej, pochodzący z Azji. Kwiaty ma jak wisiorki...

Rabaty bylinowe w Wojsławicach położone są na łagodnym stoku i pooddzielane od siebie pasami trawnika

Ten pas miskantów paskowanych i kwitnących mógłby być żywopłotem

Hortensje i miskanty, czyli jesień w ogrodzie...

Ławeczka na tle rabaty. Fajny pomysł do ogrodu. Warto też zwrócić uwagę na ten pleciony płotek na skraju rabaty.

Z nowości zauważyłam też georetum, niedawno udostępnione zwiedzającym. Pomysłodawcą tego projektu jest profesor Tomasz Nowak. Można tu obejrzeć bardzo ciekawie wyeksponowane skarby dolnośląskiej ziemi, czyli skały i minerały służące w wielu dziedzinach życia. Ten dział przez analogię z nazwą arboretum otrzymał nazwę – georetum i mieści się na terenie dawnego kamieniołomu, skąd dawni właściciele ziemscy pozyskiwali kamień do tworzenia zabudowań. Nie miałam zbyt dużo czasu na zagłębianie się w arkana wojsławickiego georetum i  mam zamiar zrobić to następnym razem. Ale i tak dostrzegłam  ciekawe przykłady dekoracji z kamienia do ogrodu i gabionowych ogrodzeń.

Kamienne stadko owiec przy wejściu do georetum. Cudne! Tylko to betonowe ogrodzenie widoczne w oddali mi trochę zgrzyta.

We wrześniu w Wojsławicach będzie się sporo działo. Bardzo żałuję, że mieszkam tak daleko, bo pewnie nie przepuściłabym okazji, by pojechać na Festiwal Traw i Kwiatów Jesieni, który będzie się odbywał w Wojsławicach 24 września. Będą wykłady, warsztaty, koncerty,  wycieczka po arboretum z przewodnikiem i hodowcami traw ozdobnych, a także kiermasz roślin i giełda minerałów.

Na 1 października b.r. zaplanowane jest tradycyjne już Święto Kapusty, któremu będzie towarzyszyć Konkurs Piosenki Biesiadnej. Sezon w Wojsławicach zakończy się później niż zwykle, bo dopiero 22 października. To bardzo dobrze, bo październik też może być przepiękny w arboretum ze względu na kolory przebarwiających się drzew i krzewów.

Więcej informacji o wojsławickich aktualnościach na stronie http://arboretumwojslawice.pl/

Niski dzielżanik 'Bandera' tworzy zwartą kępę odblaskowego kwiecia

Stara odmiana funkii 'Golden Standard'. Liście ma jasno-kremowe, zielono obrzeżone

"Ale piękna hortensja!" - pomyślałam. Patrzę na tabliczkę, a to zwyczajna 'Limelight'

Hortensje ogrodowe są pułapką dla początkujących ogrodników. Też się na nie nabierałam w początkach mojej działalności ogródkowej. Na przeważającym obszarze Polski ich pąki kwiatowe przemarzają.

Ale hortensje bukietowe wcale nie ustępują urodą tym poprzednim. Prawda?

W Wojsławicach kwitło wiele pięknych kosmosów

To też jest kosmos. Naprawdę!

Gdy pogoda jest wietrzna, miskanty wyglądają jeszcze atrakcyjniej powiewając puszystymi kwiatostanami


Imponująca rabata hortensjowa

Spodobała mi się ta ścieżka obsadzona łanami Carex morrowii 'Ice Dance'

Rabaty bylinowe na tle wojsławickiego krajobrazu

Stipa delikatna daje niezwykły efekt "puszku" na jesiennej rabacie

sobota, 2 września 2017

Wiele ogrodów w jednym. Ogrody pokazowe Kapiasów w Goczałkowicach-Zdroju

Goczałkowice-Zdrój to miejscowość będąca przedmieściem Pszczyny. Jest to uzdrowisko, największe na Górnym Śląsku. Czy wiecie, co jest największą atrakcją turystyczną tej miejscowości? Wcale nie są to cenne zabytki architektury czy źródła mineralne lecz ogrody pokazowe, należące do szkółkarskiej rodziny Kapiasów.
Szkółkę założono w latach 70-tych XX wieku. W tym samym czasie zaczął powstawać prywatny ogród przy domu państwa Kapiasów. I choć jest to miejsce prywatne, to zostało udostępnione dla zwiedzających. Jest to tzw. „stary ogród pokazowy”. Podzielony został na małe zakątki i zaułki. Jest tu ogródek japoński, holenderski, skalniak, staw z altanką, ogród leśny oraz górski z suchą rzeką kamieni  i wiele innych. Aż dziw, że to wszystko zmieściło się w niewielkim przydomowym ogrodzie…
"Świder z kulką na czubku" - taką ciekawą formę nadano zwykłej tujce za pomocą strzyżenia

Bardzo ładne fotele na pomoście nad stawem

Kolorowy fragment skalniaka

Brama księżycowa z cegły klinkierowej

Altanka kryta strzechą

Cisy też uzyskały niezwykłą formę za pomocą strzyżenia

Fragment maleńkiego ogródka japońskiego w starym ogrodzie pokazowym

Nowy ogród pokazowy znajduje się nieopodal domu rodziny. Widziałam go jakieś 8 lat temu, kiedy dopiero powstawał. Już wtedy robił duże wrażenie swoimi rozmiarami i rozmachem, choć posadzone rośliny były jeszcze małe. Jednak to, co zobaczyłam podczas tegorocznej lipcowej wycieczki na Śląsk, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Ogród jest ogromny, dojrzały i pięknie utrzymany. Jest to ogród pokazowy, więc jego istotą jest pokazanie jak największej ilości stylów ogrodowych i inspiracji. Podzielono go więc na najróżniejsze tematyczne segmenty. Każdy z nich ma swój nastrój, dekoracje, małą architekturę, nie wspominając już o tysiącach gatunków i odmian roślin! Szczerze mówiąc, przez cały czas się zastanawiałam, jak to się rodzinie Kapiasów opłaca – urządzenie hektarów tak pięknego ogrodu i utrzymywanie go w tak doskonałym stanie. Dodam jeszcze, że wstęp do ogrodów jest bezpłatny.  Chapeau bas dla rodziny Kapiasów  za to wspaniałe przedsięwzięcie!!!
W goczałkowickim ogrodzie zrobiłam setki zdjęć i z wielkim trudem wyselekcjonowałam te, które zamieszczam poniżej. Dodam też, że spędziłam w nim kilka godzin i miałam wrażenie, że nie obejrzałam wszystkiego, co świadczy o jego rozmiarach i rozmachu. Polecam wizytę w tym ogrodzie wszystkim, którzy urządzają swój ogród i poszukują inspiracji. Tu na pewno znajdą coś dla siebie! Ale jeśli nawet nie urządzacie w tej chwili ogrodu, albo w ogóle go nie macie, to też warto tu zajrzeć – dla pięknych widoków, ciszy, spokoju, śpiewu ptaków… Wszędzie mnóstwo ławeczek i altanek, by posiedzieć i odpocząć w trakcie dość wyczerpującego zwiedzania. Jest też restauracja, kawiarnia i budka z lodami, by się w razie czego posilić.
A wisienką na torcie jest wspaniale zaopatrzone, wielkie centrum ogrodnicze, w którym też – słowo daję – można spędzić następnych parę godzin…


Staw z altanką na wyspie w nowym ogrodzie

Ogród patriotyczny, czyli biało-czerwony (po jednej stronie rośliny kwitnące na biało, a po drugiej czerwonolistne i kwitnące na czerwono).

Kwitnące czosnki - ozdoba rabaty ziołowej

Domek hobbita, widziany z platformy widokowej

Aby urządzić ten ogródek, wzniesiono nawet atrapę domu (ten widoczny na zdjęciu "dom" składa się tylko z jednej ściany)

Ogród japoński

Wyspa mchu w ogrodzie japońskim

Prześliczne jeżówki!!!

Ogród centralny, z charakterystyczną kopulastą altaną

Patio śródziemnomorskie

Dużo ceramiki i pnącza na murach

Agawa i lawenda też nieodłącznie kojarzy się ze stylem śródziemnomorskim

A tu - jakby pionki szachowe, wycięte z cisa...

Ogrodowe pokoje wydzielono żywopłotami i murkami z klinkieru

Ścieżka wśród traw ozdobnych, wspaniały pomysł do dużego ogrodu

Ogromne ptaki z kamienia i metaloplastyki

Ozdoba do ogrodu w stylu francuskim

Zadumany (i dłubiący w nosie) troll nad stawem w ogrodzie skandynawskim

Ogród skandynawski podobał mi się najmniej... Chyba miał imitować surowy skandynawski krajobraz

Zdecydowanie wolę takie klimaty - pełne zieleni i kwiatów

Oryginalna donica w kształcie ślimaka. Chętnie bym taką przygarnęła do własnego ogrodu...

Żeliwna waza na postumencie. Detal w stylu klasycznym

Ogólny widok na ogród centralny

Fragment ogrodu wiejskiego z kapliczką

Bardzo mi się podobają takie ceglane murki w ogrodzie

Tanie betonowe popiersie - a jaki fajny efekt!